Suplementacja przedtreningowa cz. 1

Dawka motywacji, pobudzenie, koncentracja, wytrzymałość, siła, pompa…
Suplementy stosowane przed treningiem mają, jak widać sporo właściwości, a dobrać je powinniśmy wedle swoich wymagań, dlatego też postanowiłem pokrótce opisać część z nich, zaczynając od tych najbardziej popularnych, które znajdziemy niemal w każdym gotowym stacku przedtreningowym.

 

1.Kofeina

-Mimo, że kofeina ma bardzo dużo właściwości to ja jedynie skupie się na tych, na których najbardziej zależy osobom trenującym.

Główne zastosowanie kofeiny:

Przede wszystkim pobudzenie, które pojawia się dzięki blokowaniu receptorów adenozyny, oraz pobudzeniu ośrodkowego układu nerwowego. Dzięki czemu zmniejsza się nasza senność, odczuwanie bólu, odczuwanie zmęczenia i zwiększa się spontaniczna aktywność. Ponadto w przeglądzie 21 badań na sportowcach wytrzymałościowych wykazano poprawę wyników średnio o 3,2% przy suplementacji kofeiną.

-Czy każdy sportowiec będzie czerpał z niej korzyści?

Jak się okazuje, niestety nie… W dość świeżym badaniu, bo z 2018 roku zbadano, dlaczego w innych badaniach na temat kofeiny i zdolności wysiłkowych wyniki nie zawsze były zgodne. Zbadano czy zmiana w genie CYP1A2 ma wpływ na działanie ergogeniczne kofeiny. Okazało się, że u osób z z genotypem AA (szybko metabolizujących kofeinę) dawki zarówno 2mg/kgmc, jak i 4mg/kgmc poprawiły wydajność treningową, u osób z genotypem AC nie odnotowano żadnych różnic, natomiast u CC (wolno metabolizujących kofeinę) wyniki wręcz się pogorszyły przy dawce 4mg/kgmc.

-Jak dawkować?

Większość prac mówi o 3-4mg/kgmc jako optymalnej dawce, są też takie, które pokazują, że więcej wcale nie oznacza lepiej, np. jedno, w którym uczestnicy zastosowali zarówno 3mg/kgmc, jak i 6mg/kgmc pokazało, że przy mniejszej dawce wyniki polepszyły się średnio o 4,2%, natomiast przy wyższej już „tylko” o 2,9%. Najlepiej około 30-40 minut przed treningiem, gdyż maksymalne stężenie kofeina osiąga mniej więcej w tym czasie.

-Kilka tipów ode mnie:

okres półtrwania kofeiny to około 5h (w zależności od osoby, na to ma wpływ wiele czynników, np. palenie papierosów może skrócić ten czas aż o 30%), dlatego ostrożnie z nią, jeśli trenujemy wieczorem, gdyż może to wpływać na jakość naszego snu. Łączenie kofeiny syntetycznej z naturalną – czyli mocna kawka + energetyk/tabletka, zupełnie inny peak, dzięki czemu „wystrzeli” nas na dłużej niż sama syntetyczna i mocniej niż sama naturalna, nie będzie też takiego gwałtownego spadku. Warto też pamiętać, że kofeina (zwłaszcza jeśli mowa o naturalnej) rozluźnia zwieracz wewnętrzny odbytu, więc nie polecam zażyć jej na szybko i lecieć na autobus, gdzie nie będzie dostępu do toalety. Do tego kofeina, tak jak wszystkie substancje psychoaktywne uzależnia.

-Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19077738
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29509641
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22142020
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4462044/

2. Cytrulina

-Tutaj, podobnie jak z kofeiną, pominę opisywanie właściwości prozdrowotnych (a trochę ich jest, mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja rozpisać się nad tym bardziej), skupiając się na działaniu mającym wpływ na nasz trening.

-Cytrulina, czym jest?

Jeden z trzech aminokwasów wchodzących w skład cyklu mocznikowego.

-Od razu zaznaczę, że arginina (AAKG) nie znajdzie swojego oddzielnego miejsca w tym artykule, dlaczego?

Suplementowana argininia jest w bardzo dużym stopniu rozkładana przez wątrobę, zanim trafi do krwioobiegu, cytrulina natomiast w nerkach przechodzi w argininę (nie tylko, zwiększa poziom wszystkich 3 aminokwasów wchodzących w skład cyklu mocznikowego), co za tym idzie: cytrulina zwiększa bardziej i na dłużej poziom argininy niż arginina.

-Co daje?

  1. Głównym powodem suplementacji Cytruliną jest lepsza „pompa mięśniowa” – dzieje się to dzięki pobudzeniu syntezy tlenku azotu, co za tym idzie, lepszy przepływ krwi do mięśni.
  2. Mniejsze zmęczenie (a co za tym idzie – możliwość wykonania większej objętości) – w badaniu, w którym analizowano uczucie zmęczenia przy suplementacji cytruliną pokazują, że suplementacja przyczynia się do wzrostu tempa produkcji ATP podczas wysiłku nawet do 34%, oraz aż do 20% odzyskiwania fosfokreatyny po wysiłku.
  3. Lepsze wyniki – przeprowadzono badania odnośnie suplementacji cytruliną w różnych dyscyplinach sportowych, zarówno w wysiłku tlenowym (jazda na rowerze), jak i beztlenowym (wyciskanie sztangi leżąc) wyniki były lepsze w grupie z suplementacją niż placebo.

-Ciekawostka:

Są pewne badania, niestety, nie spotkałem się z takimi przeprowadzonymi na ludziach, jedynie na królikach i szczurach, które pokazują, że łączenie cytruliny wraz z argininą powoduje dużo lepsze niż stosowanie oddzielnie tych suplementów: podniesienie poziomu l-argininy w osoczu, zwiększenie biodostępności NO i podniesienie stężenia cGMP. Nie chciałbym opierać swoich argumentów na „sam tak robiłem i działało”, ale ten sposób zarówno sam, jak i wiele innych osób przetestowało w praktyce i przeważnie jest chwalony.

-Skutki uboczne?

Cytrulina przy dawkach rzędu nawet 15g nie wywoływała żadnych skutków ubocznych, natomiast arginina w dawkach powyżej 9g często skutkowała biegunką i wymiotami.

-Jak brać?

Osobiście polecam ~10g jabłczanu cytruliny lub 5-6g czystej cytruliny, na +/- 1h przed treningiem.

-Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26442881
https://pubchem.ncbi.nlm.nih.gov/compound/L-citrulline#section=Top
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5368575/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5999519/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12145119
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900386
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20386132
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0006291X14018178
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17953788
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17513449

3. Beta-alanina

-Pierwotnie nie miała się tu znaleźć, ale po decyzji podziału tego artykułu na kilka części zdecydowałem, że w tej, która ukaże się pierwsza dam 3 najbardziej popularne suplementy stosowane przed treningiem.

-Dlaczego miało jej tu nie być?

Dlatego, że jednorazowe zażycie nie przyniesie nam żadnych korzyści, trzeba ją suplementować stale. Mimo to jest używana w gotowych stackach przedtreningowych z powodu wywoływania parestezji (mrowienie) – które jest skutkiem ubocznym, a nie pożądanym (mimo to, nieszkodliwym), co działa na nas motywująco, bo czujemy, że działa, „coś się dzieje”.

-Czym właściwie jest?

Beta-alanina jest aminokwasem endogennym produkowanym w wątrobie, jest prekursorem karnozyny.

-Jak działa?

Jest niczym wewnątrzkomórkowy bufor pH, które spada podczas wysiłku fizycznego – co za tym idzie, opóźnia zmęczenie, co z kolei przekłada się na nasze wyniki sportowe. W meta-analizie, składającej się z 40 badań udowodniono, że wraz z suplementacją beta-alaniną średni czas trwania ćwiczeń znacząco się zmniejszył.

-Dla kogo?

Jak pokazuje meta-analiza składająca się z 15 badań, największe korzyści wyniosą z suplementacji sportowcy dyscyplin, w których wykonywany jest intensywny wysiłek trwający 1-4 minuty. Wyniki były poprawione również przy wysiłku trwającym dłużej niż cztery minuty, niestety, w takich, które trwały krócej niż 60 sekund nie odnotowano żadnych różnic.

-Jak stosować?

Zalecane jest 4-6g codziennie, takie dawki już przy 2 tygodniach suplementacji przynosiły widoczne efekty, mimo to, w jeszcze dłuższej perspektywie czasu (4 tygodnie) odnotowano jeszcze lepsze efekty.

-Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26175657
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22270875
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27797728

Podobne wpisy

25 komentarzy

  1. Super artykuł! Przyjemnie się czyta, napisany prostym, zrozumiałym językiem. Informacje bardzo przydatne, zwłaszcza dla osób, które zaczynają przygodę z treningiem siłowym i nie wiedzą, co tak naprawdę „działa” (ma potwierdzenie w nauce-szanuję bardzo za odnośniki do badań). Czekam na więcej i pozdrawiam:D
    PS dawki kofeiny w mg***

  2. Artykuł napisany bardzo dobrze i co najważniejsze „bezpiecznie”, bez zbędnych domysłów i poleceń „bo kolega tak robił i działa „. Napisane z głową i wszystkie najważniejsze informacje zostały zawarte. Brawo Ty Marku ?

  3. Fajny artykuł, napisany po ludzku i krótki. Tylko nie ogarniam „wraz z suplementacją beta-alaniną średni czas trwania ćwiczeń znacząco się zmniejszył” nie powinno być „zwiększył”? ?

    1. Zmniejszył, dlatego, że osoby ćwiczące później odczuwały zmęczenie, więc w krótszym czasie wykonywały to, co miały wykonać :). Tak jak w przypadku biegów – krótszy czas = lepszy czas :).

  4. Artykuł bardzo fajnie i przystępnie napisany, ale szczerze mówiąc, gdybym Cię nie śledził na ig, to wątpię, żebym go zaczął czytać ze względu na walory graficzne. Brakuje obrazków, tabelek i ogólnie ulepszeń estetycznych. Niestety, ale przy dzisiejszym natłoku informacji zewsząd, przyciągnięcie uwagi czytelnika choćby w ten właśnie sposób jest bardzo ważne. Merytorycznie oby tak dalej! 😉

    1. Właśnie taki był zamysł, by nie tylko osoby siedzące w temacie coś z tego wyniosły, a również „zwykli” ludzie, którzy w temacie nie siedzą, a jedynie sobie trenują :).

  5. Czyli betka ma wpadać dzień w dzień pomimo tego efektu uobocznego czyli mrowienia?:D nawet jak siedzę tylko przy biurku i odrabiam prace domowa, nie mając plany ma żaden trening?

    1. Tak, betka ma sens tylko jesli jest suplementowana stale, nie jedynie przed treningiem, jesli przeszkadzaja parestezje, to polecam rozlozyc dzienna dawke na kilka porcji w ciagu dnia 🙂

Dodaj komentarz