Przygarnij psa… i żyj dłużej.

Nie chcę by ten wpis kogoś namawiał do adopcji/kupna psa, bo to musi być własna, przemyślana i pewna decyzja. Chciałbym jednak przedstawić korzyści z posiadania psa ze strony czysto… naukowej.

 

Czemu tytuł to nie „click bait”?

Choroby układu sercowo naczyniowego (CVD), są główną przyczyną zgonów na świecie, stanowiąc aż 45% ich wszystkich. Do głównych przyczyn tych chorób należą nadwaga, niska aktywność fizyczna, zła dieta czy stres.

W związku z tym obierane są odpowiednie strategie, mające przeciwdziałać pojawianiu się ich w społeczeństwie, jedną z nich jest właśnie… posiadanie psa. Niejedno badanie wykazało związek z posiadaniem psa a mniejszym ryzykiem CVD, poprzez większą aktywność, lepszy profil lipidowy, niższe ciśnienie krwi, lepsze ciśnienie autonomiczne czy zmniejszone reakcje współczulne na stres.

Ponadto, udowodniono, że posiadanie psa zwiększa szansę na przeżycie choroby wieńcowej. Właściciele psów przeżywają średnio dłuższy okres niż ludzie nieposiadający psa.

Mimo to, ja pozwoliłem sobie skupić się na aktywności i aspektach psychologicznych, jeśli natomiast interesują Was pozostałe aspekty, odsyłam do źródeł.

Źródła:

 

Aktywność.

W przeglądzie badań z lat 1990-2010 wykazano zależność między posiadaniem psa a zwiększoną aktywnością fizyczną, spowodowaną spacerami, gdzie około 60% dorosłych właścicieli psów spacerowało w ciągu tygodnia łącznie przez 160 minut, średnio 4 razy w tygodniu. Warto jednak wziąć pod uwagę, że nie zawsze to jedna osoba jest odpowiedzialna za psa, więc im gospodarstwo domowe mniej liczne, tym ta aktywność będzie wyższa. Do tego istotna jest też rasa czy wiek psa. Nawet podczas dni o niesprzyjających warunkach pogodowych (no, powiedzmy sobie szczerze, najpopularniejsza wymówka przed wyjściem z domu xD), aktywność posiadaczy psów była o 20% większa niż u ludzi bez psa.

Niestety, działa to też w drugą stronę. W Tajladni i Holandii przeprowadzono łącznie 355 kwestionariuszy wśród właścicieli zdrowych psów, stopień nadwagi psa był skorelowany z niską aktywnością właściciela.

Podobną ankietę przeprowadzono też w Wielkiej Brytanii, w roku 2014. Gdzie wzięto pod uwagę aż 11154 dorosłych psów, z czego 1801 z nich miało nadwagę. Również tutaj wykazano związek nadwagi z aktywnością (częstotliwość i czas trwania spacerów).

Oczywiście w obu tych badaniach nie sama aktywność powodowała nadwagę, ale też sposób karmienia, wiek, rasa czy też fakt przeprowadzonej kastracji.

Warto więc wziąć pod uwagę przed przygarnięciem zwierzaka czy będziemy w stanie poświęcić mu wystarczająco dużo czasu, czy nie skończy się tak, że to on przejmie złe nawyki, względem aktywności, po nas.

Źródła:

Dziecko a pies.

Mimo że dorośli ludzie posiadający psa są średnio bardziej aktywni od tych, którzy tego psa nie posiadają, co za tym idzie, ryzyko nadwagi jest nieco mniejsze, tak sprawa u dzieci wygląda nieco inaczej.

Wśród 1021 dzieci w wieku 9-10 lat, przeprowadzono kwestionariusz oraz testy sprawnościowe. Nie została wykazana żadna znacząca zależność między nadwagą czy lepszą/gorszą kondycją między właścicielami psów a dziećmi wychowującymi się bez psa.

W innym badaniu wzięto pod uwagę nie sam bezpośredni wpływ na otyłość u dzieci, a wsparcie społeczne psa u dzieci z już występującą nadwagą.

W 2015 r. dzieci w wieku 8-13 lat, z psem w gospodarstwie domowym wypełniły ankiety, które wykazały, że dzieci z nadwagą i otyłe były bardziej przywiązane do swoich pupili, przy czym jednocześnie miały mniejsze wsparcie ze strony społeczeństwa, w porównaniu z dziećmi o prawidłowej masie ciała. Otyłość u dzieci wiąże się często z problemami dotyczącymi zdrowia psychicznego, jak i piętnem wśród rówieśników, dlatego pies może odgrywać znaczącą rolę wsparcia przy borykaniu się z nadmierną masą ciała.

Źródła:

Zdrowie psychiczne.

  1. W przeglądzie, do którego wzięto 17 badań, skupiono się zarówno nad pozytywnym, negatywnym, jak i neutralnym wpływem posiadania zwierzęcia domowego a zdrowiem psychicznym.
  2. Wszyscy badani mieli zdiagnozowane problemy ze stanem psychicznym, problemy ze zdrowiem psychicznym związane ze stanem fizycznym, zaburzenia rozwojowe lub zgłaszane przez siebie choroby psychiczne. Łącznie wzięło udział 1727 właścicieli zwierząt domowych.
  3. W badaniu na weteranach wojskowych z zespołem stresu pourazowego udowodniono pozytywny wpływ zwierzęcia na poczucie osamotnienia, zmartwień, drażliwości i zwiększone poczucie spokoju.
  4. Są też pewne dowody na bezpośredni wpływ na depresję, ale w tej materii są również sprzeczne badania, więc tu potrzeba dalszych badań.
  5. Zwierzęta są w stanie zapewnić wyjątkowe wsparcie emocjonalne, w trudnych dla nas chwilach, dzięki zdolności do intuicyjnego zachowania, gdy wyczuwają negatywne emocje u właścicieli.
  6. Dzięki fizycznemu kontaktowi, zapewniającemu towarzystwo oraz źródło ciepła, zmniejsza się poczucie izolacji w trudnych dla nas chwilach.
  7. Niektórzy nie potrafią zwierzyć się szczerze innym ludziom, natomiast zwierzętom już tak, pomimo że nie dostaną od nich żadnej rady, to sam fakt wygadania się pomaga. Do tego mają pewność, że nie zostaną osądzeni, ani nie będą nikomu ciężarem, mówiąc o swoich problemach.
  8. Zwierzęta zapewniają bezwarunkową miłość, stanowią źródło wsparcia, któremu można w pełni zaufać, zapewniają relację wolną od konfliktu. Co sprzyja z czasem otwarciu się na innych ludzi i tworzeniu relacji z nimi.
  9. Dzięki pozytywnemu nastawieniu zwierząt budują stabilność emocjonalną i pomagają w radzeniu sobie ze stresem.
  10. U ludzi ciężko chorych zwierzę domowe potrafi nadać poczucie sensu i celu ich życiu. Dając im nadzieję na przyszłość.
  11. Dzięki akceptacji bez oceny (czego często brakuje w relacjach międzyludzkich), zwierzę potrafi dać poczucie bycia potrzebnym i cenionym.

Niestety, są też negatywne aspekty w zakresie zdrowia psychicznego.

  1. Koszty, chcemy czy nie, utrzymanie zwierzaka kosztuje, co przy niskich zarobkach może narzucić dodatkowy ciężar na nasze barki.
  2. Niektóre zwierzęta, zwłaszcza w młodym wieku (najbardziej dotyczy to właśnie psów i koni), są niesforne, co może mocno przytłoczyć, a wręcz wpędzić w poczucie winy, gdy nie sprosta zadaniu.
  3. Jednym z często stosowanych zabiegów przy radzeniu sobie z problemami na tle psychologicznym są podróże, natomiast zwierzęta stanowią tu pewną barierę, która może nas wykluczyć z podróżowania.
  4. Śmierć zwierzaka, zwłaszcza jeśli zbiega się z trudnym dla nas okresem, może być katastrofalna w skutkach, mimo to, badania pokazują, że miłe wspomnienia dalej mogą dawać źródło radości, gdy już pogodzimy się z utratą, a ona sama może ułatwić radzenie sobie z trudnymi sytuacjami.

Źródła:

Ciekawostka.

Pies jest najpopularniejszym zwierzęciem domowym. Wykonano statystykę w 22 krajach, w tym w Polsce, wyniki przedstawiały się następująco:

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz